Hodowla Dogów Niemieckich KSIĄŻE GORZKOWA

 home

back 

Kilka słów o nas:
punktstrona główna
punktaktualności
punktwzorzec rasy
punktnasze pierwsze kroki w "dożym świecie"
punktdogi mieszkające razem z nami
punktaktualne lub planowane mioty
punktmioty urodzone w naszej hodowli
punktgaleria zdjęć
punktku pamięci psów które odeszły
punktnasze dane adresowe
punktlinki do ciekawych stron www
punktnie zapomnij wpisać się do księgi gości:)))

 

Aktualizacja/Update
20-04-2006

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

 

 

 

.

.

Zawsze chciałam mieć psa. Pamiętam z dzieciństwa, że temat ten powracał w rozmowach z rodzicami cyklicznie co jakiś czas. Niestety mieszkając na czwartym piętrze nie mogłam liczyć na nic innego jak tylko na stanowczą odmowę. W duchu przyznawałam rodzicom racje- pies w bloku mógłby się tylko męczyć. Traf jednak chciał inaczej, postawił na mojej drodze Kunę niedoszłego PON-a. Wspaniały Przyjaciel na którym  sprawdzałam swoje dydaktyczne uzdolnienia. Wszyscy go pokochali i jego śmierć była dla wszystkich domowników wielkim ciosem. Zginął, jak wiele psów w mieście, pod kołami samochodu. Po stracie Kuny nikt  nie poruszał kwestii posiadania psa przez wiele lat. Aż do momentu gdy poznałam swojego przyszłego męża. Wiele wędrowaliśmy po górach. Na jednej z wędrówek w Szczawnicy zobaczyłam zapierające dech w piersiach zjawisko - błękitną dożycę. TESA Dąbrowska Gwara Wtedy właśnie zapadła decyzja że to będzie dog. Po długich poszukiwaniach kupiliśmy czarną dożycę. Tesa miała wprawdzie metrykę ale nigdy nie wyrobiliśmy jej rodowodu, na wystawy nie mieliśmy czasu wychowywaliśmy naszą malutką wtedy córeczkę. Po kilku latach zaczęłam szukać kolejnej dożycy tym razem żółtej. Znalazłam ją w hodowli Moloseum. I tak w naszym domu znalazła się Ankara, po domowemu Tanga. Ponieważ w międzyczasie połknęłam bakcyla wystawowego , zaczęliśmy naszego żółtego skarba obwozić po kraju, choć trzeba przyznać, że nie była to ulubiona rozrywka naszej suni.HOGAN HORN Z Życzliwego Domu
Pewnego dnia dowiedziałam się że jest do oddania żółty  4 letni dog. Zadzwoniłam z ciekawości. W tydzień po moim telefonie zamieszkał z nami Hogan Horn z Życzliwego Domu. Początkowo nasza współpraca nie układała się najlepiej. Hogan miał charakter zepsuty przez poprzednich właścicieli, którzy robili z niego groźnego psa stróżującego. Szybko jednak zrozumiał że nikt od niego nie wymaga pokazu siły, z dnia na dzień łagodniał. Był świetnym kumplem i wspaniałym psem wystawowym. To z nim odnosiliśmy sukcesy i to właśnie on sprawił że wystawy stały się dla nas chorobą nieuleczalną. Tesa i Hogan odeszły niemal równocześnie. W domu zrobiło się pusto i smutno.ALFA, BRANDY i ANKARA Ponieważ Tanga spodziewała się szczeniąt wiadomo było, że zostanie u nas jej córka. Tak urodził się pierwszy miot w mojej hodowli, a w nim również Alfa. Teraz Alfa jest już dorosłą suczką a kroku w ogrodowych szaleństwach dorównuje jej młodsza siostra Brandy.

Agnieszka Chyla-Machowicz

 .

   
 

© 2004 by Saria

2006 update by Jacob &Jenefer